Jak ChatGPT wywołał panikę w Google
Pamiętasz końcówkę 2022 roku? To wtedy OpenAI wypuściło ChatGPT. Okazało się, że maszyna potrafi pisać wiersze o pierogach, ale też kodować, planować kampanie i doradzać w biznesie lepiej niż niejeden „ekspert” z LinkedIna.

Alarm w Google.
Zrobiło się tak gorąco, że w siedzibie Google pewnie rozległy się alarmy. Bo zamiast przekopywać się przez dziesięć stron wyników, omijać reklamy i klikać w podejrzane linki, by znaleźć odpowiedź na pytanie: „Jak odliczyć rower od podatku?”, możesz po prostu zapytać czata.
Ale najlepsze było to, że sama sama pisała gotowe rozwiązania. Nie musiałeś szukać linków.
Zacznij panować nad światem (lub chociaż nad Excelem).
Bądźmy szczerzy: jako właściciel małej firmy jesteś jednocześnie dyrektorem, księgowym, marketingowcem i człowiekiem od parzenia kawy. Twoja doba ma 24 godziny, z czego 25 spędzasz na myśleniu o robocie. I tu wchodzi AI – całe na biało.


W 2026 roku sztuczna inteligencja to już nie jest „gadżet dla nerdów”. To Twój nowy pracownik miesiąca, który nie bierze urlopów, nie choruje i nie narzeka na brak owocowych czwartków.
Co AI może zrobić w małej firmie?
Bardzo wiele – jeśłi jest dobrze użyte.
Delegować nudę
Streści nudny raport i ułoży grafik.
Wygląd giganta
Z odpowiednimi narzędziami Twoja jednoosobowa firma może wyglądać profesjonalniej niż korporacja z wieżowcem w centrum Warszawy.
Dać Ci święty spokój
Czyli na przykład dodpisywać na powtarzalne pytania klientów, Ty możesz wreszcie obejrzeć serial.
Sprawdzić konkurencję
Przenalizuje dokładnie Twoją konkurencję i pokaże Ci możliwosći znalezienia niszy.


